Minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek. Oczekiwania, a rzeczywistość.

Minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek. Oczekiwania, a rzeczywistość.

Minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek w ostatnim czasie, są tematem nader często poruszanym w mediach. Niestety, wraz z nim obserwujemy też błędny przekaz informacji do podopiecznych, kreowany przez mass-media i samych zarządzających podmiotami leczniczymi.

W chwili wejścia w życie minimalnych norm zatrudnienia, większość decydentów próbuje podać do informacji publicznej przekłamaną rzeczywistość.

Np. „(…) W związku z wejściem w życie minimalnych norm zatrudnienia będziemy zmuszeni likwidować ilość łóżek, bowiem nie spełniamy wymagań i nie ma tyle pielęgniarek (…).”

Wniosek mediów –  likwidacji łóżek winne pielęgniarki.

Przypomnę tylko, że o brakach kadrowych personelu pielęgniarskiego mowa od wielu lat. Średnia wieku aktywnych zawodowo pielęgniarek wzrasta, pogłębia się luka pokoleniowa, jest brak zastępowalności.

Cały czas na rynku pracy obserwujemy przewagę liczebną osób, które nabędą praw emerytalnych vel wchodzących do zawodu.

System od wielu lat zaniedbuje tą grupę zawodową chociażby przez niskie płace i mało atrakcyjne warunki pracy. Wciąż w całej Polsce obserwujemy problem kadrowy, co w konsekwencji jest obciążeniem dla zatrudnionego personelu i dodatkowo obniża jakość opieki nad pacjentem.

Bardzo dobrze sytuację braków kadrowych wśród pielęgniarek zobrazowała kampania bilbordowa prowadzona przez Portal Gazeta Pielęgniarek i Położnych, której hasło brzmiało: „Noc. Ona jedna ich trzydziestu”, z serii „Pielęgniarka na szpitalnym oddziale”.

Pamiętacie?

Zatem, jeśli jako odbiorcy usług medycznych chcemy mieć zapewnioną należytą opiekę w ramach świadczeń gwarantowanych, to normy zatrudnienia stwarzają takie warunki.

Wprowadzenie w życie tych norm, spowoduje z biegiem czasu, właściwe zarządzanie personelem medycznym, tak by ten nie był przeciążony fizycznie i psychicznie, co z kolei przełoży się na jakość opieki pielęgniarskiej.

Ostatnio Kasia Kowalska wraz z dwoma członkami SPC brała udział w konferencji „Priorytety  w Ochronie Zdrowia 2019” (kliknij w tytuł, przeczytaj relację). Tego dnia, Kasi udało się też spotkać z Maćkiem Latosem, pomysłodawcą i realizatorem podcastów zaangażowanych medycznie #krewmózg.

Swoje spotkanie poświecili na przeanalizowanie właśnie tematu norm zatrudnienia.

Zapraszam do przeczytania mojego krótkiego wywiadu z Kasią Kowalską:

Ewa: Co skłoniło Cię Kasiu, podzielić się swoją opinią w tym temacie?

Kasia: Przede wszystkim wciąż niska świadomość samej grupy zawodowej pielęgniarek o sposobie wyliczenia norm. A przecież dzięki nim wzrasta bezpieczeństwo pracy personelu jak i podopiecznych. Dodatkowo obserwuję zbyt mały zakres wiedzy z organizacji pracy, prawa, asertywności i stawianiu granic. W wielu placówkach obserwuje się tzw. marnotrawienie zasobów i wiedzy pielęgniarek. Dlaczego? Bowiem wciąż delegowane są do zadań poniżej swoich kompetencji lub obarczane wykonywaniem obowiązków poza swoimi uprawnieniami. 

To normy minimalne prowadzą do minimalizacji odsetka błędów medycznych, kompleksowej opieki, czy zmniejszenia kosztów społecznych.

Podczas wywiadu uwagę poświęciłam również aspektowi edukacji pacjentów –to ważny element podnoszenia świadomości społeczeństwa, co do wartościowania zdrowia i brania czynnego udziału w procesie profilaktyki, leczenia i pielęgnowania.

Zatem jakie mamy wnioski końcowe?

Prawidłowe wprowadzanie i wdrażanie norm zatrudnienia pielęgniarek na poszczególnych oddziałach jest wspólnym interesem dla pielęgniarek i podopiecznych. Żadna grupa nie będzie poszkodowana. Pacjenci i personel pielęgniarski mogą tylko zyskać.

Czego jeszcze dowiedzą się Państwo z podcastu?:

  • Co znaczą normy zatrudnienia w obecnej sytuacji pielęgniarek i pielęgniarzy?
  • Czy normy zmieniają faktycznie obsadę pielęgniarskich dyżurów?
  • Jak liczyć minimalną obsadę personalną według obowiązujących przeliczników?
  •  Czy są granice naszych kompetencji?
  •  Czego pracodawca może od nas wymagać?
  • Jaką drogą powinno pójść pielęgniarstwo, aby dążyć do optymalnych norm zatrudnienia?

Zapraszam serdecznie do wysłuchania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami okiem praktyka.

O tym wszystkim można usłyszeć w najnowszym odcinku podcastu #krewmózg.

KM 027: O minimalnej, nie optymalnej normie zatrudnienia – Katarzyna Kowalska (kliknij, aby posłuchać podcast)

Pozdrawiam,

Ewa Cieślik

Proszę zostaw odpowiedź

2 komentarze do wpisu „Minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek. Oczekiwania, a rzeczywistość.”

  1. Czy opiekunowie są wliczani do norm zatrudnienia ,pracują od poniedziałku do piątku 7-14.35 dodam że na dyżurze jest za wasze 2 pielęgniarki zmianowe a wolne dni też dwie bez opiekunów -jest to oddział geriatryczy

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: