Opieka paliatywna – Pielęgniarka w hospicjum

Opieka paliatywna – Pielęgniarka w hospicjum

Opieka paliatywna to dziedzina zajmująca się wszechstronną i całościową opieką nad chorymi oraz leczeniem objawowym pacjentów z nieuleczalnymi schorzeniami, niepoddającymi się leczeniu przyczynowemu, postępującymi i ograniczającymi życie.

Opieka paliatywna jest skierowana nie tylko do osób chorujących na nowotwory. Mogą z niej skorzystać także pacjenci cierpiący z powodu innych przewlekłych, nieuleczalnych chorób.

Opieka paliatywna jest prowadzona w następujących formach:
• model stacjonarny (hospicja stacjonarne i inne ośrodki pomocy);
• model domowy (hospicja domowe dla dorosłych, hospicja domowe dla dzieci);
• warunki ambulatoryjne (poradnie medycyny paliatywnej).

Hospicjum to zazwyczaj mała placówka obejmująca opieką osoby umierające, będące w ostatniej fazie życia i cierpiące z powodu chorób przewlekłych, nowotworowych i innych o podobnym przebiegu.
Pracujący w nim personel stara się zapewnić możliwie najlepszą opiekę na ostatnim etapie życia, Oznacza to przede wszystkim walkę z bólem, zapewnienie komfortu i wsparcia psychicznego i duchowego, zarówno chorym, jak i ich bliskim.

Hospicja kierują się zasadą akceptacji nieuchronności śmierci. Nie stosuje się więc w nich uporczywej terapii, której celem jest wydłużenie życia pacjenta za wszelką cenę. Hospicja nie prowadzą diagnostyki. Leczenie polega na likwidowaniu uciążliwych objawów somatycznych i psychicznych.
W hospicjach nie stosuje się działań podtrzymujących czynności życiowe chorych i powszechnych w medycynie ratunkowej czynności reanimacyjnych, nie przetacza się krwi, (jeśli zabieg ten jest konieczny, chorego kieruje się do szpitala).

Opieka hospicyjna nie ustaje również z chwilą śmierci chorego. Przez cały czas żałoby, rodzina i bliscy chorego mogą skorzystać z różnych form wsparcia psychologicznego.
Częstą formą wsparcia są spotkania w grupie lub indywidualne spotkania z psychologiem.
Hospicja są formą opieki niezmiernie potrzebną i ważną w wspieraniu ochrony zdrowia.

W Polsce funkcjonuje 115 hospicjów stacjonarnych posiadających 2260 łóżek, 839 hospicjów domowych oraz 11 dziennych ośrodków opieki paliatywnej lub hospicyjnej. Dodatkowo zarejestrowanych jest 85 oddziałów medycyny paliatywnej z bazą 1444 łóżek oraz 326 poradni medycyny paliatywnej w opiece ambulatoryjnej.
Potrzeby są niestety znacznie większe.Jak podaje Polskie Towarzystwo Medycyny Paliatywnej, liczba łóżek, która jest obecnie zalecana to 12 na 100 tys. mieszkańców. Tymczasem w Polsce jest 6,5 łóżka na 100 tys. Są województwa, np. zachodniopomorskie, gdzie jest 2,6 łóżka. W woj. mazowieckim ten wskaźnik wynosi 4,7. W samej Warszawie jest jeszcze niższy, dlatego też czas oczekiwania na opiekę stacjonarną w Warszawie wynosi średnio trzy tygodnie .

„Liczysz się, ponieważ jesteś tym kim jesteś. Liczysz się do ostatniej chwili swojego życia. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, nie tylko pomagając Ci spokojnie umrzeć,
ale także żyć aż do śmierci.”
CicelySaunders

To cytat, który wita nas po otworzeniu strony Hospicjum domowego im. CiceleySaunders w Warszawie.
Na temat pracy w hospicjum rozmawiałam z Hanią, pielęgniarką, z prawie 40 –letnim stażem w zawodzie.

Dlaczego hospicjum?

Moja historia pracy z ludźmi nieuleczalnie chorymi rozpoczęła się w początkach lat 90-tych ub. wieku. Kierowana bezradnością w opiece nad ciężko chorym dziadkiem, wraz z kilkoma koleżankami wyszłyśmy do zarządzających placówką, w której byłyśmy zatrudnione z prośbą o rozszerzenie działalności o opiekę paliatywną nad nieuleczalnie chorymi.
Pracodawca przystał na propozycję i powoli powstawała opieka nad osobami chorymi terminalnie. W marcu 1993 roku rozpoczęło oficjalną działalność Hospicjum domowe im. CiceleySaunders
I Twoja praca w hospicjum trwa od początku, aż do dziś ?
Nie.
Praca jest niezwykle trudna, zwłaszcza pod względem ogromnego obciążenia psychicznego. Po kilku pierwszych latach dopadło mnie wypalenie zawodowe. Musiałam przerwać współpracę z hospicjum na jakiś czas. Od roku pracuję tam ponownie.

Co jest najtrudniejsze w pracy w hospicjum?

Rozmowy. Rozmowy z pacjentami i ich rodzinami. Nasza pielęgniarska rola nie ogranicza się wyłącznie do spraw stricte pielęgnacyjnych. Mamy też nieść tym ludziom wsparcie w ostatnich chwilach życia samego chorego i jego najbliższych. Opieka nad tymi pacjentami i ich rodzinami jest sprawowana przez cały zespół ludzi, lekarzy, pielęgniarki, psychologów, osób duchownych i wolontariuszy. Każdego tygodnia mamy spotkania całego zespołu i dajemy również i sobie wzajemne wsparcie.

Jakie są pozytywne strony pracy w tym miejscu ?

Ogromna satysfakcja z godnego przeprowadzenia chorego i jego najbliższych przez ten trudny czas odchodzenia. Mamy poczucie spełnionego zadania, wsparcia w kolejnych etapach godzenia się z chorobą. Nieuleczalnie chorzy bardzo doceniają momenty, gdy ktoś im towarzyszy, czują się wtedy bezpieczniej. A dla nas, całego zespołu ci ludzie, ludzie chorzy terminalnie, są też nauczycielami, nauczycielami życia. To oni często zarażają nas swoim optymizmem, a ich uśmiech jest dla nas największą nagrodą.

Bardzo Ci Haniu dziękuję za rozmowę i życzę tej wielkiej siły i ogromnych pokładów dobroci, która jest w Tobie i wszystkich pracujących z chorymi terminalnie, by nigdy Was nie opuszczała.

P.S. Komentarz do powyższego wywiadu wydaje się zbędny…

https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1116493,dostepnosc-lozek-w-hospicjach.html

www.hospicja.pl

Joasia Lewoniewska
Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe

%d bloggers like this: