My Pielęgniarki pracujemy dla Niepodległej…

My Pielęgniarki pracujemy dla Niepodległej…

My Pielęgniarki pracujemy dla Niepodległej…

Pielęgniarstwo wykonuje się z dwóch powodów…dla siebie i dla innych.

Osobiście, potencjalny Pacjencie widzę Cię wszędzie, w każdym głosie pojazdów uprzywilejowanych, w krzyku dziecka, w kropli krwi na chodniku… a Ty gdzie mnie widzisz?

Bezpieczeństwo jest sprawą wszystkich obywateli, tylko w bezpiecznym kraju swobodnie rozwija się gospodarka, a nauka i  kultura  spokojnie wychowuje kolejne pokolenia.

Dlatego pragnę podkreślić istotę pielęgniarstwa w naszej Niepodległej Rzeczpospolitej Polskiej, rolę pielęgniarki kiedyś w walce o niepodległość i dziś już w Niepodległej Polsce.

Pielęgniarki –kobiety- matki i żony – „Piękna Niepodległa”

Pielęgniarki walczyły o wolność naszego kraju w czasie powstań i wojen.  Sanitariuszki, „białe anioły” walczące i kształtujące wartości, jak odpowiedzialność i bezinteresowne wspieranie społeczeństwa, z szacunkiem dla państwa, dla bliźniego, a dziś w wymiarze czysto ludzkim – szacunkiem dla drugiej osoby, pielęgniarki-matki i żony- „Piękna Niepodległa” .

Pielęgniarki uczestniczyły w walkach o niepodległość. Z największym oddaniem i poświeceniem w świadczeniu opieki  nad chorymi, rannymi i potrzebującym pomocy  polskie pielęgniarki kształtowały los Polski i Polaków.

W czasie Powstania Listopadowego 1830 roku,  w szpitalach  warszawskich pod opieką pielęgniarek było ponad 3 tysiące łóżek z rannymi i chorymi żołnierzami oraz 10 tysięcy łóżek w prywatnych domach.

W Powstaniu Warszawskim pielęgniarki podczas operacji rannych, własnym ciałem zakrywały otwartą jamę brzuszną, aby osłonić ją od rozprysków szkła, czy opadającego z sufitu tynku.

Gdy nie było lekarstw, na ropiejące rany kładły muszki-plujki. Jej larwy doskonale oczyszczały rany z ropy (metoda stosowana do dziś przez wykwalifikowane pielęgniarki), upijały rannych, by zabiegi wykonywane bez znieczulenia były mniej bolesne.

Działały w ruchu oporu, towarzyszyły polskim żołnierzom na wszystkich frontach, walczyły o ludzkie życie narażając swoje własne, były wszędzie tam, gdzie potrzebowano pomocy. Często dzieliły losy więźniów i jeńców w obozach koncentracyjnych.

Z pamiętnika Violet Gosset:

Mieliśmy tym razem wiele pacjentów z postrzelonymi głowami, bo wcale nie używali hełmów. Wyobraźcie sobie oddział pełen mężczyzn, z których ran sączą się wnętrzności”.

Pracowały ponad siły w warunkach zagrożenia życia i zdrowia, prowadziły szkolenia w zakresie  udzielania pierwszej pomocy, zasad aseptyki oraz pracy w salach operacyjnych i opatrunkowych.

Po II wojnie światowej odbudowywały kraj. Uczestniczyły i nadal uczestniczą w wojskowych misjach międzynarodowych. Budowały systemy kształcenia i doskonalenia zawodowe pielęgniarek i położnych, formułowały zapisy prawne, tworzyły organizacje pielęgniarskie. Stworzyły filary profesjonalnego pielęgniarstwa.

Jestem dumna, ze jestem pielęgniarką.

Dziś również walczymy! Walczymy o życie i zdrowie drugiego człowieka…

Towarzyszyć człowiekowi od narodzin po śmierć, to wyróżnienie.

Wiemy, jak bardzo kruche jest nasze istnienie, ponieważ pracujemy na granicy życia i śmierci.

Dlaczego mam taki obowiązek? Ponieważ jestem pracownikiem ochrony zdrowia?

Nie! Jestem pracownikiem służby zdrowia! Moja praca to w Twoim przekonaniu służba! Jestem, bo muszę, bo Ty mnie potrzebujesz, gdy rodzi się dziecko w Święta Bożego Narodzenia, gdy petarda urywa dłoń mężczyźnie w Sylwestra, gdy kierowca pędzi ponad dozwoloną prędkość, by zdążyć na czas- ja tam jestem!

Czyli jestem istotna, jestem potrzebna, to dlaczego mnie tak słabo cenisz!?

Pamiętam moje pierwsze święta w pracy, było to 9 lat temu. Pewna pacjentka jednego z  łódzkich Zakładów Opiekuńczo –Leczniczych, gdzie dorabiałam do pensji polskiej pielęgniarki, tuż przed północą zapytała się: „ Pani też nie ma rodziny, że święta też spędza pani w pracy?”

Od tamtego czasu nie spędziłam, żadnych świąt w domu. Zawsze zobowiązana stosunkiem pracy wierna pracodawcy w święta. Nikt mi tego czasu nie odda….

To były święta pełne refleksji, jak każde kolejne. Na pierwszym moim dyżurze świątecznym uświadomiłam sobie, że jestem rodziną dla tych, którzy są samotni, często dla tych seniorów, których rodziny zostawiały na święta w szpitalu…

Dziś, wychodząc z domu na dyżur zostawiam w nim samotne dziecko. Moje własne dziecko.. Czy wiesz, co czuje matka-pielęgniarka, gdy idzie na dyżur?

A co czuje, gdy idzie na świąteczny dyżur?

Tak, ból…

A co czuje samotna matka z dzieckiem?

Chcesz usłyszeć o uczuciach, czy o finansach….?

Jak ma zapewnić matka- pielęgniarka opiekę dziecku, której nie stać na opiekunkę, ponieważ ta, życzy sobie więcej za usługę, niż pielęgniarka jest w stanie zarobić?

Jakie  absurdy są w naszym życiu? Dlaczego jesteśmy dyskryminowane?

Co mam zrobić z dzieckiem, skoro przedszkola i szkoły są zamknięte?

Dlaczego znów nikt nie pomyślał o pielęgniarkach?

Domagamy się, aby każdy pracodawca wynagrodził pracownikowi ochrony zdrowia, w szczególności grupie zawodowej pielęgniarek i położnych, każdy dzień przepracowany w niedziele i święta, które są dniami wolnymi od pracy.

W każdym zawodzie prawa pracownicze są respektowane, w każdym, z wyjątkiem pielęgniarstwa…

Czy zastanawiałeś się dlaczego wiele kobiet, pielęgniarek nie wykonuje swojego zawodu?  Być może właśnie dlatego, że ich budżet nie jest w stanie objąć kosztu opiekunki dla dzieci w okresie  świąt, na czas dyżurów nocnych. Wynagrodzenia pielęgniarek są tak nieadekwatne w stosunku do opłat, jakie muszą ponosić za dodatkowa opiekę nad dzieckiem, dlatego często muszą zrezygnować z aktywności zawodowej.

Czy zastanawiałeś się dlaczego tak mało kobiet, pielęgniarek decyduje się na potomstwo? Może gdyby polityka prorodzinna i prokreacyjna dotyczyła również grupy zawodowej pielęgniarek sytuacja uległaby zmianie?

Dlaczego nie chce się  nam pielęgniarkom, pomóc, choćby odpowiednią gratyfikacją finansową?

Nie chcę pracować dla instytucji i dla państwa, które mnie lekceważy! Nikt nas nie docenia, nie inwestuje, jedynie stawia wymagania.

My też je mamy! Jesteśmy profesjonalistami, których potrzebujesz, więc należy się godne wynagrodzenie,  jesteśmy już deficytową grupą zawodową!

Gdyby kozła ofiarnego można było jeszcze doić”….

Jesteśmy zmęczeni dyżurami świątecznymi, nieprzespanymi nocami poza domem i dniami, kiedy  rytm naszego snu i czuwania jest tak zaburzony, że po powrocie do równowagi idziemy na kolejny dyżur, który wprowadza nas w zamknięte koło, a poziom kortyzolu jest ciągle ponad normę.

Mamy dość tego, że w prywatnym czasie prowadzimy różnego rodzaje formy doskonalenia zawodowego, które pokrywamy z własnego budżetu, by posiadać kwalifikacje, za które nie uzyskamy nawet gratyfikacji finansowej.

Odpowiadamy za życie i zdrowie ludzi i nie zgadzamy się na takie traktowanie.

Nie zgadzamy się, by pracować za nic….

Szanujemy ludzi, którymi się opiekujmy! Dlaczego zatem, pracodawco nie szanujesz nas i obrażasz? Kiedy docenisz ciężar naszej pracy?

Gdy na polskim rynku nie będzie już pielęgniarek?…

Można pracować  przez lata, wykonując obowiązki,  prawdę mówiąc, to jedyny sposób, w jaki w ogóle można pracować, ale w końcu następuje moment, gdy odczuwa się potrzebę pokazania swojej pracy światu. Nie po to, by usłyszeć jego osąd, ale aby samego siebie upewnić, że ta praca naprawdę istnieje, że człowiek istnieje, że to ma jeszcze sens….kiedy wszyscy o nas zapominają…

Dlatego mimo, że żyjemy w Polsce Niepodległej, będziemy walczyć o godne warunki pracy i płacy dla pielęgniarek i położnych.

Pamiętajmy, że zgodnie z Ustawą, dzień 12.11.2018 r. został ogłoszony dniem świątecznym i należy nam się wynagrodzenie zgodnie z informacją OZZPiP z dnia 12.11.2018 r. za dzień pracy w tym dniu pielęgniarkom należy się płatność 100 % lub wolny dzień.

 

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180002117/T/D20182117L.pdf

Informacja Ministerstwa Zdrowia o udzielaniu świadczeń medycznych i pracy aptek w dniu 12 listopada

Michalina Stegenta

Członek Stowarzyszenia Pielęgniarki Cyfrowe

Proszę zostaw odpowiedź

9 komentarzy do wpisu „My Pielęgniarki pracujemy dla Niepodległej…

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: