Dobro dyrektorów ponad dobrem pacjentów

Dobro dyrektorów ponad dobrem pacjentów

Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe  jakiś czas temu przeprowadziło badania oceniające kadry zarządzające placówek medycznych w całej Polsce. Ponad 80 % ankietowanych to  pracownicy szpitali.

Na pytanie „Czy uważasz, że twoja placówka jest dobrze zarządzana”, aż 66% ankietowanych odpowiedziało przecząco, 22% oceniło pozytywnie pracę kadr zarządzających w swoich placówkach , natomiast 11% nie miało zdania.

W szeregu artykułów pojawiają się zarzuty negujące Porozumienie z pielęgniarkami, tzw. „Pakiet Szumowskiego”:  (cyt.) „właśnie spalono ostatnie mosty – powiedział Robert Mołdach z Instytutu Zdrowia i Demokracji.” Pan dyrektor Dariusz Hajdukiewicz jednego ze szpitali, lamentuje na łamach innego portalu medycznego, iż (cyt.) „będę musiał się zadłużyć…”.

Dyrektorzy nie mają pieniędzy na uposażenia pielęgniarek,  Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych straszy dezintegracją…, a słynna już NSZZ „Solidarność” strzela sobie w kolano broniąc pracodawców, zamiast swoich członków – pracowników.

Jednym słowem ogólna histeria…

Mamy wrażenie, że wszyscy Państwo, jakże wykształceni, zapominają o jednej najważniejszej kwestii…

Gdy zapytamy człowieka, co jest dla niego najważniejsze? Odpowie bez namysłu… ZDROWIE.

Gdy zadamy kolejne pytanie ankietowe, tym razem retoryczne:

Kto jest potrzebny człowiekowi, by zadbać o jego zdrowie?

  1. A) Dyrektor szpitala, czy innej placówki medycznej
  2. B) Urzędnik NFZ
  3. C) Pielęgniarka i lekarz…

Jak szanowni Państwo myślą, jaka będzie odpowiedź?…

Najsłabszym ogniwem w polskim systemie Ochrony Zdrowia, jak już wcześniej wspomnieliśmy, jest niestety kadra zarządzająca.  Nie jesteśmy skorzy do wyliczeń kosztów, bo nie da się wycenić zdrowia i życia ludzkiego, ale przedstawimy przykłady:

Miejski Szpital w jednym z miast w Polsce.

Przez wiele lat zatrudniał kilkadziesiąt pielęgniarek i lekarzy omijając prawo pracownicze i swoich własnych pracowników przez inną spółkę, by było taniej  i były obsadzone dyżury.

Obecnie okazało  się, iż po kontroli ZUS, kilkudziesięciu osobom nie odprowadzano składek do ZUS

Zbieg okoliczności, czy świadome i celowe działanie na szkodę pracownika ?

Pan dyrektor świadomie remontuje i inwestuje w szpitalne oddziały, ku chwale swojej gospodarności oraz manipuluje w lokalnych mediach, iż mógłby zatrudnić od razu 30 pielęgniarek, a jednocześnie „lamentuje” w sądzie, gdzie toczy się sprawa o kilkaset tysięcy złotych składek, iż (cyt. z akt sądowych) „łączna strata na dzień 31.03.2018 wynosi ponad 88 milionów za poprzednie lata”.  Ponadto nie zatrudnia pielęgniarek, tylko ratowników (stawka 15 zł. na godzinę !) na umowę zlecenie…

Brawo dla kreatywności tegoż dyrektora!

Kolejny szpital, już o nim pisaliśmy… Choroszcz:

Następna sprawa sądowa z udziałem dyrektora szpitala z wątkiem nierównego traktowania w zatrudnieniu…Przegrana w zakresie wypłaty zaległej nagrody jubileuszowej w pierwszej instancji z powództwa cywilnego.

Fakt, że mimo, iż Pan dyrektor pozostaje w sporze zbiorowym w tamtejszym szpitalu i uznając przed sądem, iż cyt. „ma luki w pamięci, bo przebył udar mózgu w 2014 roku”,  dalej pozostaje na swoim stanowisku.

Czy spór zbiorowy owego szpitala, nikogo nie interesuje? Czyżby znów interes dyrektora był pozostawiony ponad interesem pacjentów ?

Dla nas, obywateli, jest jasne, że jeśli dyżur pełni jedna pielęgniarka, to POSZKODOWANY jest przede wszystkim pacjent …

A personel ? W  30 stopniowym upale ma kompot zamiast wody, która mu się należy…

Zatem  pytamy organy założycielskie: jak dbacie o swoich obywateli ?

Sytuacja ze szpitali lubelskich…

Pielęgniarki walczyły tam indywidualnie o podwyżki. Ministerstwo Zdrowia nie miało możliwości wypowiedzenia się w tej kwestii… Dyrekcje znów podnosiły argument o niewypłacalności szpitali…

Nie przeszkodziło to  im, jednak w przyjęciu nagród rocznych, o których już wcześniej Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe pisało  :

http://www.pielegniarkicyfrowe.pl/2018/08/03/nagrody-dla-dyrektorow-nie-dla-pielegniarek/

Były to kwoty do ponad 50 tysięcy złotych dla jednego dyrektora…

Urząd Marszałkowski stanął na wysokości zadania… Nikogo nie interesował ani PACJENT, ani pracownik !

Podsumowując,

Nasi wszyscy pracodawcy – Panie i Panowie dyrektorzy, biznesmeni i geniusze w tym mega biznesie, jakim jest Ochrona Zdrowia:

Jeżeli jeszcze nie zauważyliście, to do opieki nad chorym potrzebne są w tym łańcuchu ogniwa, w które należy inwestować. Zadowolony i dobrze opłacony pracownik, wiąże się z firmą i sprawia, że to Wasz klient (pacjent) chce korzystać z Waszych usług.

W tym „Waszym interesie” i chaotycznym krzyku (mamy doniesienia ze szpitali że Związek „ Solidarność” już na poziomie dyrekcji podważa zasadność porozumienia z dnia 9 lipca 2018 r.) zapominacie, iż RZĄD NIE MA WŁASNYCH PIENIĘDZY,  to są pieniądze wszystkich podatników.

W tym szczególnym wypadku my pielęgniarki i położne stoimy murem za pacjentem

A Wy Państwo dyrektorzy, liczycie tylko i wyłącznie pieniądze, których i tak podobno nie macie….

Tylko dlaczego tak chętnie przyjmujecie, tak wysokie nagrody ?

Może należy zaangażować Najwyższą Izbę Kontroli  i sprawdzić, jak to jest z tą gospodarnością?

Naszym zdaniem temu kryzysowi można było zapobiec. Gdyby pracodawcy , dyrektorzy, jak i wszystkie poprzednie rządy dbali o dobro pracownika i pacjenta, to nie doszło by do sytuacji, którą mamy…

To nie jest winą jednego porozumienia z pielęgniarkami, to jest kilkadziesiąt lat zaniedbań, to ciągłe zrzucanie winy na poprzedników, to zachowania rodem z przedszkola.

Warto dodać, że tak szumne mówienie o jakości w Ochronie Zdrowia jest nieporozumieniem. Przy tak drastycznych niedoborach personelu pielęgniarskiego, jak również lekarskiego, notorycznie przemęczonego, starzejącego się,  o wysokiej jakości usług nie może być mowy. Chwalenie się jakością zgodną z normą ISO, czy standardów akredytacyjnych, to w wielu placówkach zwykłe kłamstwo, przede wszystkim wobec chorych ludzi, ale i wobec pracowników nędznie opłacanych i zaniedbywanych przez pracodawców.

Wszyscy, jakże genialni menadżerowie placówek Ochrony Zdrowia, powinni widzieć, że system opieki zdrowotnej powinien opierać się na założeniach pragmatycznych, a nie ideologicznych.

Opieka zdrowotna jest inwestycją w rozwój państwa i podnoszenia komfortu życia obywateli.

Nie może być miejsca , by pracodawcy, czy odpowiedzialni za funkcjonowanie systemu Ochrony Zdrowia reprezentowali i dbali o własne interesy, a nie o ogólnospołeczne.

Katarzyna Kowalska

prezes Stowarzyszenia Pielęgniarki Cyfrowe

Proszę zostaw odpowiedź

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this:
Przejdź do paska narzędzi