1 pielęgniarka na 40 chorych, to 12 godzin procedury mycia rąk

1 pielęgniarka na 40 chorych, to 12 godzin procedury mycia rąk

Witam, dziś w cyklu „PRZEMYŚLENIA WŁASNE”

1 pielęgniarka na 40 chorych, to 12 godzin procedury mycia rąk..

W związku z zaistniałą sytuacją Pani Sławy Kolano ze Złotoryi, Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe pokusiło się o spostrzeżenia dla niektórych zupełnie nieoczywiste…

HIGIENA RĄK I STOSOWANIE ŚRODKÓW OCHRONY INDYWIDUALNEJ
Czyżby procedury są po to by je łamać???

Gdzie bezpieczeństwo pacjenta i pielęgniarki???

Komentarz będzie zbyteczny, gdy policzymy wszystko zgodnie z procedurami…

Przyjmując dyżur 1 pielęgniarka ma 40 osób – to 40 różnych osobników, czyli trzeba zachować zasady aseptyki i antyseptyki w każdej z procedur… Zakładając, iż średnio dzień wygląda w systemie:
Leki + pomiar glikemii + ustalenie dawki insuliny z podaniem + parametry/badania (ekg)
+ transport + obchód/wizyta + zlecenia po wizycie + wypisy i przyjęcia + karmienie + leki na 12.00 + pomiar temperatur + bilanse + glikemia/insuliny + leki wieczór kolacja, a gdzie papiery???
A komputer??? I Tysiące pieczątek…

Więc rachunek prosty…

1. HIGIENA RĄK – PROCEDURA mycie 40 -60 sekund

40 osób razy, co najmniej 14 podejść do chorego TO 560 minut, czyli 9 godzin i 33 minuty

2. DEZYNFEKCJA RĄK – PROCEDURA ok 20 sekund

40 osób razy, co najmniej 14 podejść do chorego TO 186 minut, czyli 3 godziny i 6 minut
Pytanie retoryczne: Czy Pielęgniarka ma łamać procedury i narażać siebie i pacjenta na zagrożenie???
Jestem ciekawa, który minister zdrowia miał matematykę na maturze.
Matematyka nie kłamie, a i logika by się czasem przydała.
Pozdrawiam

Kasia Kowalska

Proszę zostaw odpowiedź

6 komentarzy do wpisu „1 pielęgniarka na 40 chorych, to 12 godzin procedury mycia rąk

  1. Po pierwsze to z reguły pani pielęgniarka nie jest sama na oddziale, zazwyczaj są jeszcze panie salowe a w niektórych placówkach są opiekunowie medyczni,często rehabilitantki.W takim wypadku już odpada karmienie 40 pacjentów.Basen zazwyczaj podaje salowa lub opiekunka.Wszystkim pacjentom nie robi się codziennie pomiarów,np.: glikemii i innych. Transportem też nie zajmują się pielęgniarki,wyręczają się personelem niższym.Tyle w temacie.
    Jeszcze jedna sprawa,praca pani pielęgniarek jest naprawdę ciężka,niewdzięczna,często mało płatna.Ale do cholery, nie tylko wy pracujecie na oddziale z chorymi.Kawał ciężkiej roboty wykonują panie salowe,panie opiekunki medyczne,rehabilitantki i to jeszcze za niższe pensje niż wasze.Proszę zatem o więcej pokory i szacunku do współpracowników.Pozdrawiam.

    • W ktorym szpitalu salowe i opiekunki robia cos za pielegniarki?? Zakladajac ze zatrudnione sa tez opiekunki ! Prosze podac placowki jestem bardzo ciekawa .

    • Nie sądowe a ekipa sprzątająca, czyli tylko od powierzchni płaskich. A transportowych czy noszowych u mnie nie ma i nigdy nie było, więc chorych na badania lub operacje wozimy same. A co do opiekunów medycznych to też ich nie mamy. Posiłki rozdajemy same, chorych karmimy również same. A jak pani z apteki jest na urlopie to jeszcze po aptekę muszę skoczyć. Więc do cholery nie tłumacz mi paniusiu , że mam taką pomoc i, że mam tylu pomagierów. Od 20 lat tak pracuję i szlag mnie trafia jak coś takiego czytam. POZDRAWIAM. Mgr. Spec. Piel.

  2. Ręce myjemy wodą z mydłem w przypadku:
    1. Widocznego zabrudzenia lub poplamienia krwią lub innymi płynami ustrojowymi,
    2. Skorzystaniu z toalety,
    3. W przypadku kontaktu z pacjentem z podejrzeniem lub potwierdzeniem Clostridium
    Difficile.
    We wszystkich pozostałych sytuacjach, do rutynowej higieny rąk zalecane jest użycie
    preparatu do dezynfekcji rąk na bazie alkoholu.

    Czyli obliczenia nie do końca trafione.
    Pomijając fakt, że zazwyczaj jest druga pielęgniarka na oddziale no i inny członkowie personelu.
    Faktycznie mamy ciężki, wymagający zawód, ale ten artykuł to bzdura.

  3. Drogie Panie . Czy wczytałyście się w początek artykułu? Czy znacie sprawę ze Złotoryi? Kwestionujecie obliczenia a przecież dotyczą one zaistniałej sytuacji w złotoryjskim szpitalu, w którym na jednym z oddziałów pracowała 1 ( JEDNA) pielęgniarka na 40 (CZTERDZIESTU) pacjentów. Nie znając liczby pacjentów z np.cukrzycą oraz nie mając wiedzy na temat personelu dodatkowego zatrudnionego na tym oddziale – nie powinno się tak arbitralnie wyciągać wnioski. Chyba, że … panie tam pracują (i wiedzą).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: